Wyspy Owcze – Thorshavn. Mały przewodnik po wyjątkowo małej stolicy

Przewodniki 27.08.2016

Stolicę Wysp Owczych można obejść w dosłownie trzy godziny. Miasto jest dobrze skomunikowane z południowymi wyspami oraz lotniskiem, dlatego wybraliśmy się tam pod koniec wyprawy. Zatrzymaliśmy się w Kerjalon, hostelu położonym na wzniesieniu, z którego widać cały port i sąsiadującą wyspę Nólsoy. Po kilku godzinach znaliśmy już wszystkie miejsca, które warto zobaczyć. W skrócie podpowiadam Wam, gdzie najlepiej zjeść, gdzie kupić suszoną rybę i gdzie usiąść na kawę.

Wokół głównego portu Wysp Owczych

Życie w Thorshavn toczy się głównie wokół portu. Stąd odpływają statki na Islandię i w kierunku Danii. To tutaj każdego popołudnia można spotkać rybaków handlujących świeżo złowionymi owocami morza. Przysmakiem Farerczyków jest suszona ryba, którą polecam spróbować. Obok portu znajduje się najstarsza dzielnica miasta – Tinganes, która obecnie jest siedzibą farerskiego parlamentu. Niedaleko Tinganes można wybrać się na kawę i wyciskane soki do Kafe Umami. Tam też wegetarianie zaspokoją mniejszy głód. Osobiście jestem zwolenniczką jedzenia na świeżym powietrzu dlatego kilka kanapek smørrebrød i kawa na wynos z widokiem na port zupełnie mi wystarczyły. Na głównym placu można kupić jedyne lokalne piwo Föroya Bjór w rozstawionych budkach pobliskiego Sirkus Føroyar i usiąść przy piknikowych stolikach.

Dla miłośników designu i mody konieczna będzie wizyta w Østrøm po drogiej stronie portu. Znajdziemy tam między innymi piękne wełniane swetry farerskiej firmy Guðrun & Guðrun (która ma swój osobny butik niedaleko informacji turystycznej w centrum). Architektoniczną perełką miasta pozostaje Norðurlandahúsið czyli Dom Nordycki. Jest to jeden z najnowocześniejszych budynków całego archipelagu i stanowi piękne połączenie farerskich tradycji (z trawą na dachu) oraz współczesnego budownictwa. W środku znajduje się restauracja Smakka oraz sale koncertowe. Latem w każdy czwartek o 17.00 można wybrać się tam na darmowy koncert.

Østrøm
Dom Nordycki – budynek oraz wnętrze z salą koncertową i kawiarnią

Oddalając się od stolicy trafiliśmy do wioski Kirkjubøur. Na piechotę można się tam dostać w dwie godziny, a autobusem w 15 minut. Niegdyś ważny port – dziś skromna przystań z kilkoma domami, w tym z jedną z najstarszych drewnianych chat na świecie – Kirkjubøargarður, w której obecnie znajduje się muzeum.

Wioska Kirkjubøur